home page



piszą o nas
cmentarz w Szczecinie
nowa galeria TURZYN
czym się obecnie zajmujemy?
finał The Tall Ship's Races 2007
wyborcza o "Cud promenadzie nad Miedwiem"
otwarcie promenady nad jeziorem miedwie
spór o basztę
galeria
najnowszy projekt
finał The Tall Ship's Races 2007
otwarcie promenady nad jeziorem miedwie
newsletter
Zapisując się do systemu newslettera, będziesz systematycznie informowany o nowościach i ważnych wydarzeniach.
adres e-mail::

Zapisz
Wypisz      


piszą o nas

spór o basztę


18 sierpnia 2005

Basztowy pat

Plany były wielkie i ambitne skończyło się na niemocy i rozczarowaniu.
Baszta Siedmiu Płaszczy, szczeciński zabytek, który miał być przyciągającą turystów perłą podzamcza, stoi zamknięty na cztery spusty i trudno wyrokować, czy ten stan ulegnie zmianie.

Baszta_3.jpg
O ten projekt autorstwa Remigiusza Smolika toczy sie spór właściciela baszty z wojewódzkim konserwatorem zabytków

Włożyłem dużo pieniędzy w budynek i otoczenie, które spełnia teraz rolę wychodka dla psów nie ukrywa rozgoryczenia Piotr Droński, właściciel baszty. Wszystkie moje zamierzenia są wstrzymywane przez wojewódzkiego konserwatora zabytków. Kwestionowane są wszystkie przedstawiane przeze mnie projekty zabudowy, nie podoba się nawet kształt schodów! Mam wrażenie, że większe zadowolenie wzbudzał stan istniejący zanim kupiłem zabytek i działkę obok niego zalegające sterty śmieci, do których usunięcia musiałem wynająć spychacz!

Pan Piotr kupił basztę w zeszłym roku. Planował uruchomić w jej środku biuro nieruchomości, a obok budynku wybudować kawiarenkę. Plac wokół zabytku miał być pięknie oświetlony i zagospodarowany w taki sposób, by bez problemu mogły się na nim odbywać koncerty czy spektakle teatralne.

Mam odpis z księgi wieczystej, w którym jasno napisano, że baszta jest przeznaczona na ośrodek informacyjno-reklamowy oraz na małą gastronomię tłumaczy Droński. Podczas moich podróży po Europie obserwowałem, jak łączy się stare budynki z nowoczesnymi. Przedstawiłem projekt miejsca, które ożywiłoby i poprawiło estetykę okolicy, przyciągnęłoby turystów. Niestety, wojewódzki konserwator zabytków torpeduje wszystkie moje pomysły.

Inny punkt widzenia na tę samą sprawę przedstawia Tomasz Wolender, główny specjalista ds. zabytków nieruchomych: Cała sprawa jest dopiero na etapie wstępnych ustaleń, jednakże nasze stanowisko pan Droński znał już zanim dokonał zakupu zabytku. Baszta jest jedynym zachowanym oryginalnym fragmentem średniowiecznych murów obronnych. Z tego względu możliwości jej adaptacji są mocno ograniczone. Nie możemy się zgodzić na zasłonięcie budynku kawiarnią. Przedstawiliśmy bardzo szczegółowe warunki zagospodarowania tego obiektu, bo musimy go chronić od tego w końcu jesteśmy.

Przez lata nie było sensownego pomysłu na zagospodarowanie baszty. W efekcie była ona zaniedbanym budynkiem, spełniającym rolę toalety dla miejscowej żulii. Kiedy pojawił się prywatny właściciel, z pomysłem i pieniędzmi, okazało się, że i on niewiele jest w stanie zrobić. Kiedy i jak zakończy się cały spór wokół baszty, trudno dziś powiedzieć, zastanawia jednak atmosfera niechęci wobec ciekawej w końcu inicjatywy. Czyżby jeszcze raz miało się okazać, że w Szczecinie najbardziej opłaca się bezczynność?





CMS System, Powered by